Wtorek
20 Lutego 2018

Mieszkańcy chcą wind!

1256 mieszkańców Kwidzyna podpisało petycję, w której domagają się zainstalowania wind przy kładce na torach.  Petycję przekazał na ręce burmistrza radny Roman Szałapski. Windy miałyby zostać zamontowane zarówno od strony ulicy Grunwaldzkiej, jak i od strony ulicy Kościuszki.

Petycja w sprawie windKładka

Pod koniec 15 Sesji Rady Miejskiej w Kwidzynie, która odbyła się 28 stycznia br., radny Roman Szałapski przedstawił petycje podpisaną przez 1256 mieszkańców  Kwidzyna.

 Petycja


Do Burmistrza Miasta Kwidzyna
 i Rady Miasta Kwidzyna


   My, niżej podpisani mieszkańcy Kwidzyna wnosimy o zamontowanie wind osobowych przy wejściach na kładkę zarówno od strony ulicy Grunwaldzkiej, jak i od strony ulicy Kościuszki.

 

Uzasadnienie


   Jedyna kładka w Kwidzynie nad torowiskiem jest ułatwieniem dla komunikacji pieszej, łączy dwie części miasta: tak zwane Stare Centrum i Zatorze. Korzystają z niej wszystkie grupy wiekowe Kwidzyniaków. Poza czysto praktycznymi funkcjami jest również swoistą atrakcją grodu, z której rozciąga się zurbanizowany pejzaż z widokiem na miasto aż po jego kres z widocznymi w oddali wieżami kwidzyńskiej Katedry i Zamku Krzyżackiego.

   Ta trafna, miejska inwestycja jest niedokończona, bo nie mogą z niej korzystać niektóre grupy naszej lokalnej społeczności. Schody z obu jej stron są barierą nie do zdobycia dla osób z niepełnosprawnością ruchową, a w szczególności skazani na wózki inwalidzkie. Coraz więcej osób z chorobami serca i układu krążenia również jest pozbawionych jej dobrodziejstw. Sporą grupę niedoszłych beneficjentów stanowią osoby starsze, nawet po 50. roku życia o ogólnym wysokim poziomie niepełnosprawności. Jednak najbardziej dyskryminowane są liczne rodziny, które mają małe dzieci wymagające stosowania wózków wraz z wyposażeniem.

   Taki stan rzeczy prowadzi do uzasadnionych frustracji i rodzi sytuacje konfliktowe. Klasycznym przykładem jest stojąca starsza osoba lub matka z dzieckiem w wózku przed wysokimi schodami prowadzącymi na kładkę, która prosi przechodniów o pomoc w wdrapaniu się na jej poziom.

   Coraz więcej i więcej miast stosuje takie ułatwienia w podobnych miejscach i sytuacjach. Ciągi przejść podziemnych i naziemnych z dużą różnicą poziomów wejścia i wyjścia są już standardowo wyposażane w estetyczne i sprawnie działające windy. Jest to swoisty znak naszych czasów, to znaczy wysokich i dostępnych technologii oraz starzejących się społeczeństw i wychodzenia naprzeciw rodzinom z dziećmi.

    Nasza Petycja jest zasadna, zatem wnosimy jak na wstępie.

 

Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że tego jeszcze nie było, przynajmniej ja, ponad 50 letni obywatel Kwidzyna, nie pamiętam, by wspólna idea zjednoczyła niemal wszystkich mieszkańców naszego Grodu. Petycja odnosząca się do zainstalowania wind do kładki przez torowisko i jej uzasadnienie było wydarzeniem ostatnich 3 tygodni życia Kwidzyna i Kwidzyniaków - skomentował Roman Szałapski.

W akcję zbierania podpisów spontanicznie włączyło się wiele osób, które wędrowały od domu do domu z prośbą o poparcie. Cała akcja wspierana była także przez lokalne media. W efekcie udało się zebrać 1256 podpisów.

Radny Roman Szałapski - PetycjaRadny Roman Szałapski - Petycja

Przekazując burmistrzowi wypchaną deklaracjami teczkę Roman Szałapski przywołał starą łacińską sentencję „Vox populi, vox Dei!” (Głos ludu to głos Boga).

W odpowiedzi burmistrz Andrzej Krzysztofiak przekonywał, że nigdy nie było woli utrudniania życia mieszkańcom. Przypomniał projekt z udziałem studentów Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, którzy na wózkach inwalidzkich przemierzali miasto, aby określić miejsca, gdzie bariery dla osób niepełnosprawnych są nie do pokonania. Dzięki tej akcji, dotyczącej zarówno instytucji miejskich jak i sektora prywatnego, liczba barier jest obecnie znacznie mniejsza.

Obawa przed wandalizmem, to zdaniem burmistrza główny powód, który nie pozwolił dotychczas na  wybudowanie wind przy kładce. „Pewnie jakieś pieniądze dostaniemy z PFRON-u i można ją wybudować. I to nie jest problem. Problemem jest to, jak uchronić ją przed wandalami. I powtarzam, kamera tego nie załatwi” - uzasadniał burmistrz. „Myśleliśmy o pomyśle, żeby dedykować te windę tylko dla osób niepełnosprawnych. Można by to było zrobić wydając na przykład swego rodzaju klucze do tych wind. To jest łatwe, ale nie rozwiążemy wtedy sprawy mam z dziećmi na wózkach i starszych osób, które nie są osobami niepełnosprawnymi, ale też chętnie by skorzystały.”

W dalszej części wypowiedzi burmistrz wyraził obawę, że mieszkańcy będą niszczyć windy: „Pewnie podejmiemy ten temat i te widny wybudujemy. Choć jak mówię jest ta obawa, ciągle ją mam i petycja jej nie rozwiała. Ale obawa przed tym, żeby te windy służyły.”
Burmistrz przewidywał najgorsze scenariusze: „A najgorszą sytuacją będzie taka, kiedy przyjeżdża ktoś na wózku wiedząc, że ta winda tam jest, a ona została w nocy zdewastowana.  W mig się jej nie naprawi. Możemy nawet nie wiedzieć, że jest uszkodzona. I wtedy odejdzie z kwitkiem. I ten żal wtedy będzie jeszcze większy niż wtedy, kiedy wie, że jej tam nie ma i z tego miejsca nie korzysta.”

Wypowiedź burmistrza uzupełnił jeszcze przewodniczący rady Kazimierz Gorlewicz podając koszt szacunkowy dla dwóch wind: „To jest około 500 tysięcy. No bo to są specjalne rzeczy. To nie są wewnętrzne windy, pamiętajcie – zwracił się do radnych i dodał -  Ale tu już nawet nie chodzi o koszt. Rozważana była alternatywa takiego ślimaka. Ale się okazuje, że ze względu na ten teren, na jego specyfikę, szczególnie przy dworcu to nie ma najmniejszych szans.

 

Kładka została oddana do użytku w 2001 roku. W 2013 roku odbył się jej remont, a rok później zostały dobudowane boczne schody. Umożliwiają one jedynie zejście na teren PKP. Burmistrz Piotr Halagiera uzasadniał tę inwestycję odpowiedzią na sygnały docierające ze strony mieszkańców.

Czy "vox populi" okaże się na tyle silny, aby przy kładce pojawiły się windy? Czas pokaże.

(NC)

Komentarze  

0 #3 Ekspert 2017-08-19 10:15
Pragnę poinformować, że rozwiązanie projektowe (obecnie realizowane) jest niewłaściwe z uwagi na rodzaj wymaganego urządzenia.
Platformy pionowe o napędzie śrubowym nie nadają się do montażu w miejscach publicznych a zwłaszcza przy kładkach dla pieszych. Potwierdza to praktyczne ich zastosowanie. Jest w Polsce kilkaset instalacji i systematycznie są one poddawane demontażowi i wymianie na specjalne wykonanie dźwigów osobowych.

To tylko wybrane realizacja. Wandalizm jest czymś co można przewidzieć i zapobiegać. Należy budować windy odporne na wandalizm, to nie jest trudne, wymaga wiedzy, doświadczenia i stosownych nakładów finansowych.
Zacytuj
+1 #2 ewa 2016-02-19 11:24
A kto dopuścił do budowy projekt bez podjazdu? Ja od początku wiedziałam, ze to niewypał. A teraz lament , co z tym faktem zrobić. .
Zacytuj
+2 #1 Maar 2016-02-18 22:55
db i to :) ale swoją drogą ciekawe kiedy zaczną remont pkp... bo już mieli remontować, miał być przetarg ale temat ucichł a dworzec jak zniszczony stał tak stoi i puszka w której można kupić bilety na pociąg też stoi... Niestety ale jest to przykre :) bo dworzec jest chyba ważną wizytówką kwidzyna :D
Zacytuj

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież